Jak dobrać biustonosz idealny?

Najelpiej spotkać się z brafitterką czyli ze mną, ale możesz spróbować sama.

Poniższe wytyczne dają pogląd na to, jakie parametry sprawdzać przymierzając biustonosz. Jednak żadna tabela rozmiarów czy inne algorytmy i wskaźniki nie będą działały zawsze, gdyż dochodzą do tego jeszcze mniej wymiarne elementy jak ściśliwość materiału, jego trwałość lub choćby komfort użytkowania. By jednak przymierzyć się do poznania biustonosza idealnego...

... najpierw trzeba poznać swój rozmiar. Najważniejsze jest, by dobrze się zmierzyć.

  1. Mierzymy się pod biustem- ścisło, a nawet bardzo ścisło. Nasz nowy prawidłowy rozmiar, ma być na tyle ciasny, by włożyć tam palce dłoni pomiędzy łopatkami, ale nie móc „z niego strzelić”. Wymiar w centymetrach zaokrąglamy w dół do pełnych piątek i odejmujemy jeszcze 5 cm. Wynik to nasz maksymalny obwód pod biustem. Modele nieco bardziej rozciągliwe mogą być nawet kolejnych 5 cm ciaśniejsze.
  2. Mierzymy się w biuście – w pozycji pochylonej, by biust swobodnie opadał. W miękkim staniku lub bez niego. Obwód w biuście powinien być przyległy, ale nigdzie nie uciskający. Rozmiar miseczki poznajemy odejmując od obwodu w biuście rozmiar obwodu pod biustem (nie wynik rzeczywisty, a ten zaokrąglony w dół i pomniejszony o 5cm. Tabele poszczególnych producentów, a nawet modeli mogą różnić się pomiędzy sobą, ale za punkt wyjścia należy przyjąć:

Miseczka 0 - 9,5-11cm; A – 11,5-13cm; B- 13,5-15cm; C- 15,5-17cm; D- 17,5-19cm; E- 19,5-21cm; F- 21,5-23cm; G-23,5-25cm; H-25,5-27cm; I- 27,5-29cm; J- 29,5-31cm; K- 31,5-33cm; L- 33,5-35cm.

Tak więc drogie panie – zapominamy o dotychczasowych przyzwyczajeniach i o tym, że pół roku temu kupiłam biustonosz w rozmiarze X i był dobry. Każdorazowo się mierzymy i sprawdzamy, czy nasze gabaryty nie uległy zmianom (dieta, wiek, hormony – wszystko to może zmienić nam rozmiar biustonosza nawet co 2-3 miesiące o 1 rozmiar w obwodzie czy miseczce. W obie strony !!!)

Jak zakładamy stanik ?  Przede wszystkim nie odkładamy tylko dlatego, że trudno go zapiąć na plecach. Decyzję o zdjęciu możemy podjąć dopiero po prawidłowym nałożeniu.

Po drugie: zapinamy obwód na pierwsze zapięcie (najluźniej!). Czemu? Bo niemal każdy biustonosz się nieco rozciąga, a nie chcemy, by po kilku praniach zrobił się za luźny.

Po trzecie: wkładamy dłoń do miseczki i wyciągamy całą pierś spod pachy a nawet z pleców. Tak, tak! Większość tłuszczyku pod pachą to wypchnięta przez za mały stanik w niechciane miejsce pierś, która teraz pięknie wypełni nam miseczkę!

Po czwarte: podciągamy ramiączka (kontrolujemy je po każdym praniu – one też się przesuwają lub rozciągają!). Mają delikatnie trzymać się na ramionach, ale nie wbijać się w nie. Ramiączka dają komfort noszenia stanika, ale nie dźwigają biustu! Biust od dziś cały dzień trzyma się w obwodzie.

Po piąte: układamy biust w miseczce. Nic nie powinno się łamać, ciągnąć. W miseczce nie powinno być luzu. Nie ma też prawa w żaden sposób dzielić piersi na wylewające się bułeczki. Fiszbina powinna być nieodczuwalna. Tak dobrany biustonosz często wywołuje chęć natychmiastowego wyprostowania sylwetki.

 

Masz wątpliwości – zadzwoń. Na co dzień zajmuję się dobieraniem biustonoszy idealnych, chętnie pomogę i Tobie. Usługa brafittingujest zupełnie bezpłatna, a dobrane biustonosze możesz kupić od razu- w bardzo przystępnych cenach. Zadzwoń i umów się na spotkanie: 509 460 164 lub napisz: [email protected]